Idzie wiosna, pora, więc na remont

Wraz z pierwszymi przebłyskami słońca budzimy się na nowo do życia po zimie. Nabieramy nowej energii, a także ochoty na zmiany. To właśnie wiosna i latem wykonujemy najwięcej remontów. Głównym czynnikiem nie jest tu wcale jednak słońce, a możliwość pracy przy otwartych oknach. Mimo iż rozwiązania technologiczne pozwoliły na wypuszczenie na rynek farb i lakierów bezzapachowych to jednak zaleca się pracę z nimi przy świeżym powietrzu. To właśnie wiosną malując ściany czy drzwi możemy otworzyć okna szeroko i cieszyć się nie tylko zachodzącymi zmianami, ale przede wszystkim ciepłem.

 

Zimą, gdy jest zimno byłoby to zdecydowanie trudniejsze. Nikt przecież nie lubi jak mu zimno, gdy pracuje. Wiosna i słonce mają także inne zalety. W pełnym słońcu bez sztucznego oświetlenia mamy szanse doboru odpowiednich kolorów czy wzorów. Wykonując takie prace przy sztucznym oświetleniu często za dnia nie poznajemy naszych ścian. I nie zawsze jest to czynnik, który nas zachwyca. Warto pamiętać też o tym, że wiosną i latem dzień jest dłuższy, więc dłużej możemy cieszyć się pracą przy naturalnym świetle.

Comments are closed.



Szukaj

Tagi

Kalendarz

    Październik 2018
    P W Ś C P S N
    « Lis    
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031  

Nieruchomości

    Bieda coraz bardziej zagląda do naszej kieszeni. Kryzys dotyka wielu branży: od szkolnictwa do budownictwa. W szkołach odbierane są dotacje, szkoły są zamykane, zwalniani są nauczyciele, przez co stopa bezrobocia niesamowicie i w niezwykle szybkim tempie rośnie. We wspomnianym budownictwie sytuacja nie wygląda wcale lepiej. Nowe dom i wnętrza to dla wielu jedynie marzenie zapisane na kartkach papieru w starym skoroszycie. Nadciągający kryzys z zachodu niszczy nasze marzenia, a także wartości, jakie nabyliśmy z dziada pradziada. Władza w Polsce oparta na kłamstwie również nie pomaga w przezwyciężeniu kryzysu. Branża budownictwa upada, młodzi zamieszkują u rodziców, przez co tracą możliwość usamodzielnienia się. Tracą na tym wszyscy: rodzice mają na starość mniej miejsca na wypoczynek, młodzi muszą się podporządkować zamiast żyć na własny rachunek, a wnukowie narobią tyle hałasu, że ich względy u dziadków będą znacznie mniejsze, aniżeli wtedy, gdyby dziadkowie ich odwiedzali co jakiś czas.

    Już we wczesnym dzieciństwie marzymy o swoim domu jak dorośniemy. Marzymy o swoim partnerze życiowym, przyszłej żonie czy przyszłym mężu. Wyobrażamy sobie wspólne życie, spędzanie ze sobą wolnego czasu. W sobie kryzysu tego czasu jest niezwykle mało, dlatego pozostały dla nas czas trzeba wykorzystać jak najlepiej tylko potrafimy. Dom i wnętrza jego powinny być dostosowane do naszego gustu. Do tego, jacy jesteśmy, skąd pochodzimy, jakie mamy zainteresowania. Środek domu powinien być naszym odbiciem. Jeśli mąż i żona mają różne zainteresowania, wówczas prezentują je w swoim domu. Mąż może być z zamiłowania sportowcem, a pasją żony może być taniec. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wnętrze domu było dostosowane do wzajemnych wymagań małżonków. Dlatego czasem trzeba odejść od powszechnych norm i nadać naszemu domowi niepowtarzalnych uroków. Takich, ażeby po pracy i ciężkim dniu chciało się wracać do swoich czterech kątów. Zdecydowanie należy o tym pamiętać w swoim dorosłym życiu, które rozpoczynamy.