Wymarzony dom – wybudować czy kupić?

Jesteś młody, właśnie wziąłeś ślub lub zamierzasz to zrobić w najbliższym czasie i zastanawiasz się gdzie zamieszkacie. Żona nie chce mieszkać u teściowej, ty też chciałbyś się już wyrwać spod skrzydeł rodziców. Macie trochę oszczędności, więc planujecie budowę domu. Kupujecie działkę, zatrudniacie ekipę do kopania fundamentów, faceta do projektu, kupujecie katalogi, biegacie za pozwoleniami… I okazuje się, że roboty jest tyle, że nie sposób tego ogarnąć, koszty ekipy budowlanej poważnie nadszarpnęły wasz budżet, a i tak nie wyszło to tak, jak planowaliście, a żona płacze bo nie wie jaki wybrać kolor elewacji, bo malinowy już nie pasuje.

 

A można wszystko załatwić bez zbędnego stresu i nerwów. Wystarczy wymarzony dom kupić – gotowy, wykończony, posprzątany i pachnący. Zanim podejmiesz decyzję o rozpoczęciu budowy, zastanów się. Zapłacisz tyle, ile masz w umowie i zajmiesz się dopieszczaniem swojego gniazdka, a nie będziesz zastanawiał się o ile jeszcze przekroczycie wstępny kosztorys. Jest tak wiele pięknych domów, które tylko czekają na młode małżeństwo takie jak wy – pozwólcie sobie na zamieszkanie w jednym z nich.

Comments are closed.



Szukaj

Tagi

Kalendarz

    Lipiec 2018
    P W Ś C P S N
    « Lis    
     1
    2345678
    9101112131415
    16171819202122
    23242526272829
    3031  

Nieruchomości

    Bieda coraz bardziej zagląda do naszej kieszeni. Kryzys dotyka wielu branży: od szkolnictwa do budownictwa. W szkołach odbierane są dotacje, szkoły są zamykane, zwalniani są nauczyciele, przez co stopa bezrobocia niesamowicie i w niezwykle szybkim tempie rośnie. We wspomnianym budownictwie sytuacja nie wygląda wcale lepiej. Nowe dom i wnętrza to dla wielu jedynie marzenie zapisane na kartkach papieru w starym skoroszycie. Nadciągający kryzys z zachodu niszczy nasze marzenia, a także wartości, jakie nabyliśmy z dziada pradziada. Władza w Polsce oparta na kłamstwie również nie pomaga w przezwyciężeniu kryzysu. Branża budownictwa upada, młodzi zamieszkują u rodziców, przez co tracą możliwość usamodzielnienia się. Tracą na tym wszyscy: rodzice mają na starość mniej miejsca na wypoczynek, młodzi muszą się podporządkować zamiast żyć na własny rachunek, a wnukowie narobią tyle hałasu, że ich względy u dziadków będą znacznie mniejsze, aniżeli wtedy, gdyby dziadkowie ich odwiedzali co jakiś czas.

    Już we wczesnym dzieciństwie marzymy o swoim domu jak dorośniemy. Marzymy o swoim partnerze życiowym, przyszłej żonie czy przyszłym mężu. Wyobrażamy sobie wspólne życie, spędzanie ze sobą wolnego czasu. W sobie kryzysu tego czasu jest niezwykle mało, dlatego pozostały dla nas czas trzeba wykorzystać jak najlepiej tylko potrafimy. Dom i wnętrza jego powinny być dostosowane do naszego gustu. Do tego, jacy jesteśmy, skąd pochodzimy, jakie mamy zainteresowania. Środek domu powinien być naszym odbiciem. Jeśli mąż i żona mają różne zainteresowania, wówczas prezentują je w swoim domu. Mąż może być z zamiłowania sportowcem, a pasją żony może być taniec. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wnętrze domu było dostosowane do wzajemnych wymagań małżonków. Dlatego czasem trzeba odejść od powszechnych norm i nadać naszemu domowi niepowtarzalnych uroków. Takich, ażeby po pracy i ciężkim dniu chciało się wracać do swoich czterech kątów. Zdecydowanie należy o tym pamiętać w swoim dorosłym życiu, które rozpoczynamy.