Wynająć czy sprzedać?

windows-691655-mWyobraźmy sobie taką sytuację w której znalazł się przysłowiowy Kowalski. Pan Jan posiada mieszkanie własnościowe i w jego życiu pojawiły się narastające w szybkim tempie problemy finansowe. Został postawiony przed poważna decyzją w swoim życiu. Żeby spłacić długi postanowił sprzedać swoje mieszkanie. Jednak czy to się opłaca? Wszystko zależy tak na prawdę od wysokości długu i czasu jego spłaty. Jeżeli są to mniejsze pieniądze i jesteśmy w stanie dogadać się z pożyczkodawcą to lepszym rozwiązaniem jest wynajęcie mieszkania niż jego pochopna sprzedaż.

Zakładając, że mieszkanie jest w centrum miasta, to jego wartość znacznie wzrasta. Wynajmując mieszkanie w dalszym ciągu pozostaje jego właścicielem a co miesiąc do jego portfela trafia stała kwota. Na czas spłacania długu może wynająć sobie poza centrum jakiś pokój i opłacać go z czynszu za swoje mieszkanie. Sprzedanie mieszkanie jest o tyle niekomfortowe, bo jak sami wiemy z doświadczenia, kupka dużych pieniędzy na koncie potrafi nieźle namieszać w głowie, jeżeli nie mamy wystarczającej wiedzy jak inwestować i zarządzać naszymi finansami. Wynajem mieszkania w takiej sytuacji jest rozsądniejszy. Po spłacie długu w dalszym ciągu pozostajemy jego właścicielami a nie zostajemy z niczym.

Comments are closed.



Szukaj

Tagi

Kalendarz

    Październik 2017
    P W Ś C P S N
    « Lis    
     1
    2345678
    9101112131415
    16171819202122
    23242526272829
    3031  

Nieruchomości

    Bieda coraz bardziej zagląda do naszej kieszeni. Kryzys dotyka wielu branży: od szkolnictwa do budownictwa. W szkołach odbierane są dotacje, szkoły są zamykane, zwalniani są nauczyciele, przez co stopa bezrobocia niesamowicie i w niezwykle szybkim tempie rośnie. We wspomnianym budownictwie sytuacja nie wygląda wcale lepiej. Nowe dom i wnętrza to dla wielu jedynie marzenie zapisane na kartkach papieru w starym skoroszycie. Nadciągający kryzys z zachodu niszczy nasze marzenia, a także wartości, jakie nabyliśmy z dziada pradziada. Władza w Polsce oparta na kłamstwie również nie pomaga w przezwyciężeniu kryzysu. Branża budownictwa upada, młodzi zamieszkują u rodziców, przez co tracą możliwość usamodzielnienia się. Tracą na tym wszyscy: rodzice mają na starość mniej miejsca na wypoczynek, młodzi muszą się podporządkować zamiast żyć na własny rachunek, a wnukowie narobią tyle hałasu, że ich względy u dziadków będą znacznie mniejsze, aniżeli wtedy, gdyby dziadkowie ich odwiedzali co jakiś czas.

    Już we wczesnym dzieciństwie marzymy o swoim domu jak dorośniemy. Marzymy o swoim partnerze życiowym, przyszłej żonie czy przyszłym mężu. Wyobrażamy sobie wspólne życie, spędzanie ze sobą wolnego czasu. W sobie kryzysu tego czasu jest niezwykle mało, dlatego pozostały dla nas czas trzeba wykorzystać jak najlepiej tylko potrafimy. Dom i wnętrza jego powinny być dostosowane do naszego gustu. Do tego, jacy jesteśmy, skąd pochodzimy, jakie mamy zainteresowania. Środek domu powinien być naszym odbiciem. Jeśli mąż i żona mają różne zainteresowania, wówczas prezentują je w swoim domu. Mąż może być z zamiłowania sportowcem, a pasją żony może być taniec. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wnętrze domu było dostosowane do wzajemnych wymagań małżonków. Dlatego czasem trzeba odejść od powszechnych norm i nadać naszemu domowi niepowtarzalnych uroków. Takich, ażeby po pracy i ciężkim dniu chciało się wracać do swoich czterech kątów. Zdecydowanie należy o tym pamiętać w swoim dorosłym życiu, które rozpoczynamy.